Dawno nic tutaj się nie działo, a czasu na porządnego posta brak, więc tylko dwa zdjęcia dzisiaj. Jedno z wieży Mariackiej (trzeba się wyturlać na ponad 200 schodów, ale warto) a drugie z Ojcowa. Ciężko uwierzyć, że tak piękne widoki znajdują się rzut beretem, bo jedynie 30 - 40 minut busem, od Krakowa. Jak ktoś jest w pobliżu i ma już dość starych kamienic i budowli, warto się tam przejechać i przewietrzyć. Polecam.
poniedziałek, 11 maja 2015
poniedziałek, 16 marca 2015
Festiwal Modelarski Bytom 2015
Jak co roku w okolicach lutego czy marca bywam w "odwiedzinach" na wystawie modelarskiej. Moim celem są głównie zdjęcia rzeczy niesamowitych. Podziwiam modelarzy za pokłady cierpliwości jakie posiadają do klejenia swego rodzaju miniaturek rzeczywistości. Każda z wystawionych prac była niezwykła, a do tego było ich mnóstwo, szczególnie, że festiwal w Bytomiu z roku na rok robi się coraz większy. A oto garść zdjęć może zachęcająca do odwiedzenia hali wystawowej w przyszłym roku:
Ciekawe co będzie w przyszłym roku :)
Ciekawe co będzie w przyszłym roku :)
sobota, 14 lutego 2015
Murowaniec
Jak zwykle gdy jesteśmy w okolicach Zakopanego i nie mamy ochoty albo weny twórczej (lub aura jest wybitnie niesprzyjająca) wybieramy znaną już nam trasę na Halę Gąsienicową. Gdy pogoda nie dopisuje, lub mamy napad lenistwa ruszamy czarnym szlakiem z Brzezin. Nie jest on zbyt wymagający, ale też nie jest zbyt interesujący. Ot drzewa... drzewa... i jeszcze więcej drzew. Droga prowadzi lasem, aż do schroniska. Za to później ma się więcej energii na wdrapanie się pod Czarny Staw Gąsienicowy. Jednak tym razem nie było nam to dane, bo wyszliśmy dość późno, a do tego pogoda nie rozpieszczała, za to pokusiliśmy się o zejście przez Boczań mając nadzieję, że może w trakcie marszu się poprawi i będziemy mogli zobaczyć coś więcej niż mgłę. Niestety widoków nie było, a trasa tamtego dnia została przez nas przezwana Drogą do Mordoru. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta:
Najpierw Detale:
Tak wszystko wyglądało w okolicy Murowańca:
A tak na Boczaniu:
Najpierw Detale:
Potem przyszła pora na otoczenie:
Bonus z lasku w Murzasichlu jak już napadało więcej śniegu:
Jeszcze przy okazji, nie polecam schodzenia Boczaniem gdy wiadomo, że droga jest oblodzona. Może nie jest to najtrudniejsze schodzenie, ale jak człowiek jest już zmęczony łatwo się wywrócić, a po co kusić los niepotrzebnie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































